Treść: Pan Kuleczka to krótkie, zabawne i oryginalne, ale przede wszystkim niezwykle mądre opowiadania dla wszystkich dzieci. Ich autorem jest Wojciech Widłak, redaktor miesięcznika „Dziecko”. Pana Kuleczkę lubią wszyscy: Jest tolerancyjny, towarzyszy zabawie i zapewnia swoim pociechom bezpieczeństwo, jednocześnie ucząc poszanowania reguł. Jego podopieczni: spokojny pies Pypeć, rozbrykana kaczka Katastrofa i bzycząca mucha Bzyk-Bzyk nigdy się z nim nie nudzą, a gdy nabroją, zawsze mogą liczyć na wybaczający uśmiech Pana Kuleczki. Bo wszyscy, choć bardzo różni, mają swoje miejsce w jego wielkim sercu. Ciepły i spokojny głos Krzysztofa Globisza oddaje nastrój tego pięknego świata w bardzo dobry sposób.
Od wydawcy:
Nagranie zawiera następujące opowiadania:
1. Urodziny
2. Telefon
3. Drzewo
4. Gimnastyka
5. Światło
6. Łapa
7. Inne gwiazdy
8. Dywanik
9. Pudełko
10. Długo i szczęśliwie
Text copyright © Agora SA
Text copyright © Wojciech Widłak
Copyright © 2008 for the audio edition by Media Rodzina
Reżyseria Romana Bobrowska
Muzyka Ewa Kornecka
Nikt jeszcze nie napisał opinii do tego produktu
Pana Kuleczki chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Już od kilku lat on oraz jego podopieczni i przyjaciele – pies Pypeć, kaczka Katastrofa i mucha Bzyk Bzyk - umilają czas najmłodszym, przychodzą z radą i pomocą. Każdy kolejny tom (a jest ich już pięć – w wersji audio cztery) to zbiór całkiem nowych, pogodnych, przepełnionych humorem opowiadań do połknięcia na raz. Poruszane w książkach sprawy i tematy bliskie są każdemu dziecku, dlatego najmłodszym tak bardzo przypadły do gustu opowiadanka Wojciecha Widłaka. A kiedy czyta je Krzysztof Globisz, raz wcielając się w rozbrykanego Pypcia, to znów w małomówną Bzyk Bzyk, zabawy jest co nie miara.
Pan Kuleczka, Widłak, Wojciech
Porządek, porządek, to wróg zwierządek - mruczy Kaczka Katastrofa, siedząc na usłanej kredkami podłodze, pośród okruchów i plam jogurtu. Kaczka to jedna z bohaterek "Pana Kuleczki" - bardzo udanego wspólnego dzieła krakowskiej ilustratorki Elżbiety Wasiuczyńskiej i warszawskiego autora Wojciecha Widłaka
Efekt ich współpracy jest ciepły jak świeżo upieczona szarlotka. On - wzorowy tata, człowiek w muszce, ona - krakowska ilustratorka, wybitna specjalistka od kotów w kratkę i biedronek w beretach. Ten zgrany tandem ludzi nie całkiem dorosłych stworzył książkę zabawną i bezpretensjonalną.
Pan Kuleczka zajmuje się trójką dziwnych podopiecznych - Kaczką, która nie kwacze, Psem, który nie szczeka, i Muchą, która, owszem, bzyczy. Cała czwórka układa puzzle na kuchennym stole, piecze jabłka w ognisku, gra w "Grzybobranie" (uwaga! Kaczka kantuje!). W pierwszym rozdziale pojawiają się niewidzialne różowe okulary, przez które bohaterowie patrzą na świat. I nie zdejmują ich przez całą książkę.
Interesujący jest rodowód tej opowiastki. Wojciech Widłak nawet bez swej muchy wyróżniałby się w redakcji miesięcznika "Dziecko", gdzie oprócz niego pracuje tylko jeden mężczyzna. Przez cały dzień jest Robinsonem na wyspie kobiet, wieczorem pędzi do domu, by pisać kolejny rozdział książki o Panu Kuleczce - samotnym opiekunie psa, kaczki i muchy. Na kilkudziesięciu stronach ani jednej matki, babci, żony!
Być może właśnie dzięki tej łagodnej neurozie uzyskaliśmy rzadki w literaturze dla dzieci portret taty (bo Pan Kuleczka jest właśnie zakamuflowanym ojcem!) i jego harmonijnych relacji z dziećmi (bo pies, kaczka i mucha zachowują, się wypisz-wymaluj, jak dzieci). Jego bohater jest dobry, niezawodny, wszystko wie i potrafi upiec szarlotkę. A przy tym nie podnosi głosu, nie pije piwa i nie ogląda telewizji. Pan Kuleczka zabiera swój dziecięcy zwierzyniec na wycieczki, potrafi rozpalić ognisko i zawsze ma w plecaku dwa jabłka na czarną godzinę.
Dzieci-zwierzęta nie są już tak doskonałe: Kaczka Katastrofa to dziecko roztrzepane i niezbyt grzeczne, Pies Pypeć bardziej refleksyjny, a Mucha Bzyk Bzyk to kompletna zagadka - w całej książce tylko raz otwiera dziób (o ile mucha ma coś takiego). W dodatku, by powiedzieć "Nie!".
Niemały jest wkład ilustratorki Elżbiety Wasiuczyńskiej, która inspirację czerpała z przytulności własnego mieszkania. Katastrofa śpi w łóżku Eli, a Pypeć układa puzzle w jej kuchni.
Przy współudziale wydawnictwa MediaRodzina zdarzył się wyjątek na zalewanym przez tandetę i sztampę rynku literatury dla najmłodszych. "Pan Kuleczka" jest rozumną i dowcipną książeczką w ładnej graficznej oprawie.
Za ilustracje do "Pana Kuleczki" Elżbieta dostała wyróżnienie w ubiegłorocznej edycji konkursu ProBolonia. W kwietniu Pan Kuleczka i jego menażeria odbędą pierwszą w życiu zagraniczną podróż - do Bolonii, na Międzynarodowe Targi Książki dla Dzieci, gdzie Polska będzie gościem honorowym. Pypeć na smyczy, Katastrofa w koszyku, a co z Muchą? Jak przewieźć przez granicę muchę bez paszportu?
Wojciech Widłak, "Pan Kuleczka", Media Rodzina 2002, ilustracje Elżbieta Wasiuczyńska
http://wyborcza.pl/1,75517,1228535.html