Treść: Pan Kuleczka to krótkie, zabawne i oryginalne, ale przede wszystkim niezwykle mądre opowiadania dla wszystkich dzieci. Ich autorem jest Wojciech Widłak, redaktor miesięcznika „Dziecko”. Pana Kuleczkę lubią wszyscy: Jest tolerancyjny, towarzyszy zabawie i zapewnia swoim pociechom bezpieczeństwo, jednocześnie ucząc poszanowania reguł. Jego podopieczni: spokojny pies Pypeć, rozbrykana kaczka Katastrofa i bzycząca mucha Bzyk-Bzyk nigdy się z nim nie nudzą, a gdy nabroją, zawsze mogą liczyć na wybaczający uśmiech Pana Kuleczki. Bo wszyscy, choć bardzo różni, mają swoje miejsce w jego wielkim sercu. Ciepły i spokojny głos Krzysztofa Globisza oddaje nastrój tego pięknego świata w bardzo dobry sposób.
Od wydawcy:
Nagranie zawiera następujące opowiadania:
1. Gość
2. Tajemnica
3. Skrzydła
4. Lot
5. Podróż
6. Wpadka
7. Mruczanka
8. Skarb
9. Winda
10. Bezsenność
11. Okna
Text copyright © Agora SA
Text copyright © Wojciech Widłak
Copyright © 2007 for the audio edition by Media Rodzina
Reżyseria Romana Bobrowska
Muzyka Ewa Kornecka
Pana Kuleczki chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Już od kilku lat on oraz jego podopieczni i przyjaciele – pies Pypeć, kaczka Katastrofa i mucha Bzyk Bzyk - umilają czas najmłodszym, przychodzą z radą i pomocą. Każdy kolejny tom (a jest ich już pięć – w wersji audio cztery) to zbiór całkiem nowych, pogodnych, przepełnionych humorem opowiadań do połknięcia na raz. Poruszane w książkach sprawy i tematy bliskie są każdemu dziecku, dlatego najmłodszym tak bardzo przypadły do gustu opowiadanka Wojciecha Widłaka. A kiedy czyta je Krzysztof Globisz, raz wcielając się w rozbrykanego Pypcia, to znów w małomówną Bzyk Bzyk, zabawy jest co nie miara.
Pan Kuleczka, Widłak, Wojciech
Porządek, porządek, to wróg zwierządek - mruczy Kaczka Katastrofa, siedząc na usłanej kredkami podłodze, pośród okruchów i plam jogurtu. Kaczka to jedna z bohaterek "Pana Kuleczki" - bardzo udanego wspólnego dzieła krakowskiej ilustratorki Elżbiety Wasiuczyńskiej i warszawskiego autora Wojciecha Widłaka
Efekt ich współpracy jest ciepły jak świeżo upieczona szarlotka. On - wzorowy tata, człowiek w muszce, ona - krakowska ilustratorka, wybitna specjalistka od kotów w kratkę i biedronek w beretach. Ten zgrany tandem ludzi nie całkiem dorosłych stworzył książkę zabawną i bezpretensjonalną.
Pan Kuleczka zajmuje się trójką dziwnych podopiecznych - Kaczką, która nie kwacze, Psem, który nie szczeka, i Muchą, która, owszem, bzyczy. Cała czwórka układa puzzle na kuchennym stole, piecze jabłka w ognisku, gra w "Grzybobranie" (uwaga! Kaczka kantuje!). W pierwszym rozdziale pojawiają się niewidzialne różowe okulary, przez które bohaterowie patrzą na świat. I nie zdejmują ich przez całą książkę.
Interesujący jest rodowód tej opowiastki. Wojciech Widłak nawet bez swej muchy wyróżniałby się w redakcji miesięcznika "Dziecko", gdzie oprócz niego pracuje tylko jeden mężczyzna. Przez cały dzień jest Robinsonem na wyspie kobiet, wieczorem pędzi do domu, by pisać kolejny rozdział książki o Panu Kuleczce - samotnym opiekunie psa, kaczki i muchy. Na kilkudziesięciu stronach ani jednej matki, babci, żony!
Być może właśnie dzięki tej łagodnej neurozie uzyskaliśmy rzadki w literaturze dla dzieci portret taty (bo Pan Kuleczka jest właśnie zakamuflowanym ojcem!) i jego harmonijnych relacji z dziećmi (bo pies, kaczka i mucha zachowują, się wypisz-wymaluj, jak dzieci). Jego bohater jest dobry, niezawodny, wszystko wie i potrafi upiec szarlotkę. A przy tym nie podnosi głosu, nie pije piwa i nie ogląda telewizji. Pan Kuleczka zabiera swój dziecięcy zwierzyniec na wycieczki, potrafi rozpalić ognisko i zawsze ma w plecaku dwa jabłka na czarną godzinę.
Dzieci-zwierzęta nie są już tak doskonałe: Kaczka Katastrofa to dziecko roztrzepane i niezbyt grzeczne, Pies Pypeć bardziej refleksyjny, a Mucha Bzyk Bzyk to kompletna zagadka - w całej książce tylko raz otwiera dziób (o ile mucha ma coś takiego). W dodatku, by powiedzieć "Nie!".
Niemały jest wkład ilustratorki Elżbiety Wasiuczyńskiej, która inspirację czerpała z przytulności własnego mieszkania. Katastrofa śpi w łóżku Eli, a Pypeć układa puzzle w jej kuchni.
Przy współudziale wydawnictwa MediaRodzina zdarzył się wyjątek na zalewanym przez tandetę i sztampę rynku literatury dla najmłodszych. "Pan Kuleczka" jest rozumną i dowcipną książeczką w ładnej graficznej oprawie.
Za ilustracje do "Pana Kuleczki" Elżbieta dostała wyróżnienie w ubiegłorocznej edycji konkursu ProBolonia. W kwietniu Pan Kuleczka i jego menażeria odbędą pierwszą w życiu zagraniczną podróż - do Bolonii, na Międzynarodowe Targi Książki dla Dzieci, gdzie Polska będzie gościem honorowym. Pypeć na smyczy, Katastrofa w koszyku, a co z Muchą? Jak przewieźć przez granicę muchę bez paszportu?
Wojciech Widłak, "Pan Kuleczka", Media Rodzina 2002, ilustracje Elżbieta Wasiuczyńska
http://wyborcza.pl/1,75517,1228535.html