Treść: Trzymająca w napięciu powieść szpiegowska o tajnikach polskiego wywiadu!
„Nielegalni” to misternie skonstruowany thriller szpiegowski, mocno osadzony w realiach polskich służb specjalnych, w którym osobiste porachunki, zadawnione rany i polityczne ambicje splatają się w pełnej napięcia akcji po obu stronach Bałtyku.
Instytut Pamięci Narodowej otrzymuje informacje o tajemniczej skrzyni zakopanej przed laty przez radziecki wywiad w ruinach twierdzy brzeskiej. Zostały w niej ukryte sensacyjne przedwojenne archiwa, których ładunek polityczny rozpala umysły decydentów na obu biegunach osi Warszawa–Moskwa. As polskiego wywiadu, Konrad Wolski i jego ekipa, ruszają do wyścigu po historyczny skarb, w którym zmierzą się z bezwzględną machiną rosyjskich służb specjalnych.
Po czyjej stronie stanie cyniczny białoruski oficer, trzymający główny atut w tej grze?
Czy zdrajca ukryty po polskiej stronie nie zaprzepaści całego planu?
Jaką rolę odegra stary szpieg, dożywający swych lat w Szwecji?
O wyniku rozgrywki zdecydują „nielegalni” - agenci działający za granicą pod przybraną tożsamością.
Autor bezwzględnie rozprawia się też z mitem asa wywiadu Mariana Zacharskiego
i przekonująco tłumaczy przyczyny tzw. afery Olina. Czy szpiegowski skandal, który doprowadził do ustąpienia polskiego premiera to robota samych Rosjan, czy też skutek niespełnionych ambicji Zacharskiego?
Od wydawcy: Vincent V. Severski – to pseudonim literacki pułkownika polskiego wywiadu.
Severski urodził się w Warszawie w rodzinie oficera Wojska Polskiego. Studiował prawo na UJ, a następnie w Warszawie. W 1982 roku ukończył Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadowczych. W tym samym roku został skierowany do najważniejszego wydziału polskiego wywiadu tzw. dywersji. Zajmował się tam wyszukiwaniem interesów zachodnich wywiadów, między innymi w Solidarności. W 1990 roku został pozytywnie zweryfikowany.
Pracował przez wiele lat poza granicami kraju pod przybraną tożsamością. Uczestniczył w około 140 misjach w blisko 50 krajach. Zajmował jedno
z najwyższych stanowisk kierowniczych w Agencji Wywiadu.
Odszedł ze służby, na własną prośbę w 2007 roku. Wielokrotnie odznaczany
i wyróżniany przez najwyższe władze RP, uhonorowany Legią Zasługi przez prezydenta Baracka Obamę.
Oscar dla Krzysztofa Gosztyły! Gdyby jakimś cudem powstała kategoria "lektor i narrator audiobooków", to bez szemrania należy się Gosztyle. Proszę wysłuchać bez uprzedzeń "Nielegalnych" Severskiego albo choćby adaptację "Wojny i pokoju" Tołstoja.
Jestem zresztą pewien, że gdyby czytał rozkład jazdy pociągów albo książkę kucharską, zrobiłby to tak wciągająco, że nie chcielibyście wysiadać z samochodu, zanim nie skończy rozdziału (zdarzyło mi się to).
A jak on podśpiewuje hit Cata Stevensa "Morning has broken....". A jak naśladuje napitego białoruskiego oficera milicji...
A teraz o "Nielegalnych". To przyzwoicie napisana książka. Z wyrazistymi postaciami, wciągającą intrygą i ciekawymi obserwacjami. Autor jest ponoć doświadczonym agentem, ukrywa się pod pseudonimem. Główny bohater też jest pracownikiem polskich służb specjalnych. Takim naszym 007.
Tyle że mocno sfrustrowanym. Nie ceni swoich przełożonych, szczególnie politycznych nominantów. Kpi i wyśmiewa ich nieudolność - szczególnie tych z PiS, ówczesnego CBA, IPN, jak również Mariana Zacharskiego (szczególnie za sprawę Olina). Protekcjonalnie traktuje też dziennikarzy, którzy bezkrytycznie fascynują się "superszpiegiem" Zacharskim.
Zaznaczam to dla porządku, bo ta szpiegowska książka jest o czymś innym. Głównie o grze wywiadów polskiego z rosyjskim o zakopane w twierdzy Brześć na granicy polsko-białoruskiej tajne dokumenty NKWD o Katyniu oraz te z danymi szpiegów radzieckich działających w Polsce.
Dla mnie najciekawszy jest jednak wątek szwedzki. Tam żyje tytułowy "nielegał", czyli supertajny szpieg rosyjski umieszczony w Skandynawii tuż po II wojny światowej.
Słuchajcie bez uprzedzeń. Nawet jak nie lubicie literatury szpiegowskiej.
Waldemar Kumór