Pan Gosztyła jest zdecydowanie moim idolem, jeśli chodzi o umiejętności lektorskie. A "Imię róży" dało mu pełne pole do popisu. Każda postać z książki zyskuje własny charakter dzięki wspaniałej pracy głosem. Polecam każdemu, bo audiobook zdecydowanie wciąga, choć nie jest to pozycja do szybkiego i łatwego wysłuchania.
Dobra treść, czasami rozwleczone opisy. Lektor jak zwykle super
Jak dla mnie jest to wzorzec metra w kategorii audiobooków czytanych przez jednego lektora. R E W E L A C J A :-)
Niestety pomimo, że to światowa klasyka i czytana przez pana Gosztyłę, to nie potrafię przebrnąć przez tą książkę. Dla mnie za mało jest akcji, za dużo opisów, za mało dialogów - wogóle nie mogę się na niej skupić. Ale nie jest powiedziane, że jak wrócę do tej pozycji za pół roku czy rok to nie powali mnie na kolana - może to nie ten moment.
To najlepsza,jak dotąd,książka U.Ecco.Podobno przygotowuje On jej nową edycję.Pan K.Gosztyła zasługuje na nieustająca adorację.
Gorąco polecam
Klimat tej świetnie przeczytanej powieści pozwala przenieść się w czasie. Aż szkoda było wracać.
Z N A K O M I T A!!!! Pod każdym względem. Interpretacja Pana Krzysztofa powalająca! Smakuje się każde wypowiedziane przez Niego słow. Gorąco polecam
Bardzo dobrze przeczytana. Podział na role, intonacja, dynamizm i pauzy..wszystko sprawia że aż żałowałem że widziałem film. Polecam
u mnie film był pierwszy a dopiero potem książka,czym dłużej słuchałem tym bardziej szczęka mi opadała. To co dla innych było dłużyzną dla mnie było kawałkiem historii i doskonałym zwierciadłem tantych czasów, idealnie wprowadza czytelników w mentalność społeczeństwa . Książka absolutnie warta wysłuchania.
powieśc napewno nie na wakacyjne leniuchowanie, niestety adaptacja filmowa lepsza, niestety czasami warto przewinąc całe rozdziały dłużyzn.Ale ratuje to wszystko mistrzowstwo lektora-P.Gosztyły- w jego wykonaniu nawet książka telefoniczna musi się wydawac nie tylko piękna,ale i pasjonująca
Na początku zastanowiłem się, jak ja się uchowałem nie znając Imienia Róży? Na szczęście to był mój atut, bo pierwsze zetknięcie z taką pozycją w towarzystwie pana Krzysztofa Gosztyły to czysta przyjemność. :) Świetna!
Po raz pierwszy zdarzyło mi się spotkać z dziełem literackim, gdzie film jest lepszy od książki. Jest to literatura dla konesera pełna niezliczonych niekończących się dygresji, które powodują, że raz po raz główny wątek rozmywa na się gdzieś we obłokach mgły pomiędzy poboczem drogi a lasem majaczącym w oddali. Od Konina do Łodzi nie wydarzyło się zupełnie nic. Zdecydowanie odradzam tę pozycję do słuchania w samochodzie. Być może są inne sytuacje, gdzie byłaby godna polecenia, ale żadna nie przychodzi mi do głowy. Lektor, skądinąd doskonały, tutaj aż za bardzo wczuł się w klimat dzieła i epoki i „rozciągnął” całość do 28 godzin. Połowa tego byłaby więcej niż wystarczająca.
Świetnie przeczytana książka.
Pan Gosztyła-niezrównany intepretator! Serdecznie gratulacje!
Bardzo dziękuję, że mogłam wysłuchać audiobook w interpretacji Krzysztofa Gosztyły, którego głos poprowadził mnie przez wiele słuchowisk i trylogię Millenium. Sama powieść – oczywiście doskonała!
Oczywiscie cudowna.Czytalam juz w liceum, ogladalam film , ale z checia powrocilam do sluchania ponownie.Wciagajaca i madra.Polecam!
Jedyny minus:lektor czasami niepotrzebnie przeciaga i pauzuje i tak przydlugie dygresja autora, ale poza tym moduluje glosem swietnie.
Książka znakomita w równie znakomitej interpretacji. 28 godzin rozkoszy dla ducha.
Czekam na kolejne pozycje - może "Wahadło Foucault"?