ta powieść chyba panu Uberto nie wyszła.Bardzo ciekawy temat, jednak wielowątkowa i wieloosobowa narracja,przesycona mnogością nazwisk i szczegółów, sprawia ,że zatraca się główny wątek, a dotrwanie do końca staje się udręką. Dla pasjonatów mocno zdeterminowanych.
po prostu doskonały Umberto Eco
Nadludzkim wysiłkiem dotarłem do końca.
Umberto Eco napisał powieść, która dla nas Polaków, powinna być bliska, dlatego że, takich Simoninich wśród nas jest wielu. Autor, oczywiście, pod każdym względem pokazuje swój kunszt pisarski i co charakterystyczne dla Eco, głębokie rozeznanie historyczne. W tle fałszowania, knowania, spiskowania, i innych łajdactw popełnianych przez Simona Simoniniego mamy bowiem starannie podane wydarzenia historyczne XIX wieku, które wprowadzają czytelnika w stan niejako zmylenia – odczucia autentyczności losów głownego bohatera, które oczywiście są fikcyjne. Eco pisze tę powieść, takim charakterystycznym językiem XIX wieku, czyli złożone zdania i wyszukane, wykwintne słowa. Widać to u innych autorów tamtej epoki, własnie Hugo, Dumasa, Zoli albo Dickensa. Wychodzi tu też kunszt tłumacza... A lektor jest przewspaniały, widać że profesjonalista. Bardzo dobra barwa głosu i dykcja do tego typu lektury. Trudno by o lepsze przeczytanie. Zatem, moja główna refleksja jest taka, że przeczytano mi arcydzieło w niezwykle estetyczny sposób.
Nie da się ukryć, że Eco pisze coraz trudniejsze książki...od Imienia róży którą można było czytać w kilku płaszczyznach, nawet jako kryminał, do "cmentarza", który nie jest lektura lekką i łatwą. Mnie książka się bardzo podobała, losy człowieka uwikłanego we współpracę ze służbami wydają się nader aktualne...
Z szacunkiem dla autora" Imie rozy " wyzej prezentowana audioksiazka to jedna z najbierdziej nudnych prac literackich przy jakiej udalo mi sie wytrwac..Jesli ktos chce wysluchac slowa Zyd, mason przez 15 godzin w roznych odmianach i wariankach ; przy leniwej akcji, mldlych boharerach to zapraszam....Ciekaw jestem innych opinii sluchaczy.Slowa uznania dla lektora za warsztat i wytrzymalasc
Zostało mi jeszcze 4 godz. Słuchania i nie wiem czy dam radę. Będzie to chyba pierwsza książka której nie dam szansy na dokończenie. Nuda, bzdury zero akcji nie ma nic, co przykuloby moją uwagę. Nie polecam
Po Książce "Imię Róży" autor już nie osiągnął tego poziomu co wówczas. Książka trochę dziwna, zagmatwana, ale warta posłuchania.
Daję 4/5. Więcej nie dam. Nie dam też mniej.
Wspaniała książka mówiąca o narodzinach nienawiści do innych
Doskonała powieść. Świetnie przeczytana. Prawdziwa uczta.